Reklama

Do września 2019 roku w Krakowie muszą zniknąć wszystkie piece węglowe. To efekt uchwały antysmogowej, którą sejmik Małopolski przyjął w styczniu 2016 roku.

W mieście pozostało jeszcze kilka tysięcy palenisk, głównie tam, gdzie właściciele do tej pory nie mogli ich usunąć z powodu skomplikowanej sytuacji prawnej. 

Reklama

- Chcemy powołać zespół doradczy, który pomoże zlikwidować piece na paliwo stałe osobom nieradzącym sobie z tym lub mającym problemy własnościowe, techniczne, prawne, spadkowe - mówi Paweł Ścigalski, pełnomocnik prezydenta ds. jakości powietrza. 

Na dopłaty do likwidacji pieców Kraków przeznaczy w tym roku ok. 100 mln zł.

Wszystko to po to, aby  w najbliższych latach powietrze w Krakowie radykalnie się poprawiło. 

W Krakowie palą... wszyscy

Za krakowski smog odpowiadają bowiem głównie piece węglowe. Z nich pochodzi aż 47 proc. zanieczyszczeń powietrza. 

Spaliny samochodów dokładają się w 37 proc. Pozostałe - to zanieczyszczenia przemysłowe. 

Teraz oddychając powietrzem w mieście każdy krakus wypala rocznie przymusowo ponad 2,5 tys. papierosów. Smog funduje mieszkańcom Krakowa - w tym dzieciom 7 papierosów dziennie. W efekcie osoby, które nigdy nie paliły, chorują na raka płuc. Taka porcja trucizny to także ryzyko wczesnej śmierci, częstsze zachorowania na zapalenia płuc i oskrzeli, alergie.

Pół roku w smogu

Nic dziwnego, że coraz więcej osób przy wyborze swojego miejsca do życia  kieruje się właśnie tym, jakim powietrzem będzie oddychać.

- Znam osoby, które zdecydowały się wyprowadzić z Krakowa głównie z powodu złego powietrza - mówi Jakub Jędrak z Krakowskiego Alarmu Smogowego. 

Mieszkańcy Krakowa przez aż 165 dni w roku oddychają smogiem. Tymczasem według norm unijnych takich dni powinno być maksymalnie 35. 

Kraków zajmuje także niechlubne pierwsze miejsce w Polsce pod względem średniego rocznego stężenia pyłu w powietrzu. W stolicy Małopolski wynosi ono 56 miligramów ma metr sześcienny, podczas gdy norma to 40.

Czasem jest jak w Pekinie

Bywają dni, kiedy stężenia pyłu są znacznie większe, ekstremalne, porównywalne z ciężkim smogiem spotykanym w Chinach. Tak było w styczniu 2017 r., kiedy po raz pierwszy został ogłoszony alarm smogowy. Normy zanieczyszczenia powietrza przekraczane były wtedy nawet ośmiokrotnie. Szpitale pękały w szwach, a prezydent Krakowa Jacek Majchrowski apelował o to, aby nie wychodzić z domu. 

Kilka miesięcy później Główny Urząd Statystyczny policzył, że  w styczniu w stolicy Małopolski umarło o 25 proc. więcej osób niż w tym samym okresie w poprzednich latach. W Krakowie wypisano wtedy aż 1180 aktów zgonu, natomiast w poprzednich latach było ich średnio 870.

Tymi dramatycznymi statystykami zajął się też Wojskowy Instytut Medyczny w Warszawie. Lekarze przeanalizują karty pacjentów, którzy zmarli w styczniu. Sprawdzą, ilu cierpiało na choroby wywołane przez zanieczyszczone powietrze. Już teraz eksperci nie mają żadnych wątpliwości, że większość zmarłych to ofiary smogu. 

Złe powietrze

Przedwczesna śmierć grozi krakowianom nie tylko wtedy, kiedy stężenia pyłów w powietrzu są bardzo wysokie. 

Według Światowej Organizacji Zdrowia, częste, ale niezbyt duże przekroczenia norm pyłu PM10 zwiększają śmiertelność na danym terenie o 5 proc. 

Wpływ smogu nie jest zresztą jeszcze całkiem przebadany. Niedawno okazało się, że ma destrukcyjny wpływ także na psychikę. Przez trucizny unoszące się w powietrzu mogą nasilać się symptomy depresji, zaobserwowano także wzrost liczby prób samobójczych i przestępstw z użyciem przemocy. 

Naukowcy udowodnili, że osobom, które żyją w smogu, szybciej starzeje się układ nerwowy, a zawarte w nim zanieczyszczenia mogą mieć związek z występowaniem choroby Alzheimera czy autyzmu. 

Krakowscy naukowcy udowodnili, że smog ma także wpływ na obniżenie poziomu inteligencji u dzieci. Badania prowadzone przez ekspertów z Uniwersytetu Jagiellońskiego pokazały, że dzieci z  Krakowa miały zmniejszoną wagę urodzeniową, mniejszy obwód głowy, niższą inteligencję w wieku 5 lat. Do tego: problemy z zachowaniem w wieku 6-7 lat, objawy ADHD, lęku i depresji w wieku 9 lat.

Zostawcie samochody

Krakowskie powietrze uznawane jest za jedno z najgorszych w całej Unii Europejskiej. Podobnie źle jest tylko w niektórych miejscowościach Bułgarii i Rumunii. 

- Aby poprawić jakość powierza musimy walczyć nie tylko z zanieczyszczeniami z pieców, ale także ograniczeniem smogu samochodowego - mówi Paweł Ścigalski. 

Trwają prace nad ograniczeniem wjazdu samochodów do centrum. Urzędnicy starają się zachęcić mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej, a kierowcom aut obrzydzić jazdę po centrum poprzez zmienianie ulic dwukierunkowych w jednokierunkowe i montowanie słupków na chodnikach, aby nie parkowały na nich auta.

Magistrat chce także ograniczyć ekonomiczne skutki zakazu palenia węglem, które dotkną najbiedniejszych. Po likwidacji pieców wzrosną rachunki za ogrzewanie gazem lub prądem, bo węgiel to najtańsze paliwo. 

- Planujemy zwiększyć dopłaty do rachunków za prąd czy gaz dla osób niezbyt zamożnych - zapowiada Paweł Ścigalski. 

Na 2018 r. przygotowywana jest dla mieszkańców Krakowa kampania informacyjna o zakazie palenia węglem. Już teraz trwa nowa akcja, która ma pomóc mieszkańcom Krakowa przetrwać zimowy smog. Urzędnicy  rozdadzą 5 tysięcy masek. Są one dostępne w wybranych krakowskich poradniach pulmonologicznych. Otrzymają je zarejestrowani pacjenci na  wizycie lekarskiej.

Ci, którzy nie otrzymają maski, mogą tylko liczyć na to, że tej zimy powietrze będzie jednak nieco czystsze niż w poprzednich latach. Od 1 lipca 2017 r. w Krakowie obowiązuje bowiem zakaz spalania najgorszej jakości węgla oraz mokrego drewna w piecach i kominkach. Nie można już także instalować w domach tzw. kopciuchów, czyli pieców, które emitują najwięcej trucizn. 

Agnieszka Maj

--------------------------
Jak sprawdzić jakość powietrza w Krakowie?

Pomiary zanieczyszczeń powietrza prowadzi Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie.

Z danych o poziomie stężenia szkodliwych substancji korzystać można również w aplikacji na smartfony udostępnionej przez Gminę Kraków.

Nowatorski system pomiaru zanieczyszczeń udostępniła firma Airly (zobacz tutaj). Dzięki rozmieszczeniu w Krakowie dziesiątek urządzeń, wychwytywane są różnice w stężeniu pyłów i szkodliwych substancji w różnych obszarach miasta. Przy współpracy z Airly szczegółowe informacje o stanie krakowskiego powietrza prezentowane są w serwisie Pogoda w Interii (pogoda.interia.pl), dostępnym na komputerach i na urządzeniach mobilnych.